tani obiad

W aptekach kolejki, połowa ludzi na ”chorobowym”, to i również mnie dopadło. Ale jest jeden plus! Dzięki temu, mamy nowy ”kulinarny” wpis, począwszy od czegoś takiego, jak naturalny antybiotyk, a kończąc na przepysznym obiedzie z kozim serem. Tak, ten blog to kompletny bezład.

W trakcie przeziębienia, prócz tabletek przeciwbólowych oraz witamin, piję ”naturalny antybiotyk”. To mikstura, która w naszej rodzinie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Smak może ma obrzydliwy, ale działa jak nic innego. Piję to zazwyczaj każdego wieczoru przez trzy dni, kiedy wygrzewam się pod kołdrą. Gwarantuję Wam – zrobicie to samo to prędko zobaczycie poprawę, a przeziębienie odejdzie.

Jak go przygotowuję? Do większego kubka wlewam mleko 3,2% oraz dodaję łyżeczkę masła (żadna margaryna!). Podgrzewam to na tyle, aby nie było wrzątkiem i w tym samym czasie obieram dwa ząbki czosnku. Następnie pokrojony czosnek wrzucam do mleka. Wymieszane, z zatkanym nosem, wypijam!

antybiotyk

Co do obiadu, gdy jestem przeziębiona, średnio mam ochotę cokolwiek gotować. Poza tym, apetytu brak. To właśnie powoduje, że makaron z serem kozim jest najlepszym wyborem. Przepyszna potrawa, której przygotowanie zajmuje 15 minut, zresztą sami zobaczcie.

zdrowy obiad

Składniki:

3 łyżki oliwy

2 ząbki czosnku

6 pomidorków koktajlowych

25 g roszponki

100 g sera koziego

sól i pieprz do smaku

kilka liści bazylii

orzechy włoskie do posypania

makaron typu penne

Sposób przygotowania:

Na patelnię wlewamy trzy łyżki oliwy i smażymy posiekany wcześniej czosnek. W tym samym czasie gotujemy makaron al dente. Ser kozi kruszymy, wsypując powoli na patelnię i cały czas mieszając. Po 2-3 minutach, wrzucamy pokrojone na pół pomidorki oraz roszponkę. Gdy ser już się rozpuści, doprawiamy solą i pieprzem. Patelnię zdejmujemy z ognia, odstawiając obok. Na koniec, odcedzamy makaron, polewamy go sosem, a następnie posypujemy orzechami. Wszystko dekorujemy liściami bazylii. Gotowe!

szybki obiad

Wypróbujecie? A może preferujecie jakiś inny ”przeziębieniowy” obiad? Podzielcie się przepisami w komentarzach!